Archiwum tematów dla SB

Polska bezczelność x2

main

Miałem dziś napisać o tym jak to Donald Tusk stracił dobrą okazję żeby być cicho, kiedy tak skomentował dzisiejszą publikację dawno zapowiadanego opracowania na temat współpracy byłego aparatczyka PZPR (później przez dwie kadencje Prezydenta RP), towarzysza Aleksandra Kwaśniewskiego z SB, w latach 1983-1989 – czyli przez praktycznie całą swoją karierę w PRL (za Gazeta.pl):

- Uważam, że jest już chyba ten czas, by podjąć szybką pracę nad ustawą, która odda IPN historykom względnie neutralnym politycznie, a nie gończym, którzy chcą kogoś koniecznie złapać i zagonić – mówił premier.

Co w mowie zrozumiałej dla zwykłego zjadacza chleba znaczy:

- Nie może być tak, że IPN robi to co robić powinien, czyli że dokumentuje wszystkie ciemne strony PRL. Przecież miał być tylko kwiatkiem do kożucha, bo tak się z towarzyszami dogadaliśmy w Magdalence. Kurtyka za dużo sobie pozwala, więc trzeba będzie Kurtykę odstrzelić i osadzić wcześniej wykastrowany IPN „świadomymi historycznie” ludźmi.

Ale informacja, którą właśnie przeczytałem na Onecie powaliła mnie po prostu na łopatki:

„Wszyscy jesteśmy nienormalni” – pod takim hasłem ruszyła kampania łódzkiej fundacji „Jaś i Małgosia”, która zmienić ma stosunek Polaków do osób niepełnosprawnych umysłowo. Przedstawiciele fundacji zaapelowali też do polityków o wzięcie udziału w sesji fotograficznej z niepełnosprawnymi umysłowo dziećmi.

W ramach kampanii w największych polskich miastach w grudniu pojawią się billboardy i wielkoformatowe reklamy, na których będzie można zobaczyć zdjęcia dwóch dziewczynek z zespołem Downa obok zdjęć osób zdrowych, ale pokazanych w „zwariowany” sposób. Ponad 500 razy w kilku kanałach wyemitowane zostaną też spoty telewizyjne.

Jeżeli będą billboardy, reklamy i spoty w telewizji na skalę masową to znaczy, że fundacja stojąca za tą „akcją” dorwała się do jakichś publicznych pieniędzy. NIE MA INNEJ MOŻLIWOŚCI. Ostatkiem sił pytam: SKĄD ŻEŚTA TĘ KASĘ WYRWALI? Z KTÓREGO FUNDUSZU? KTO SIĘ ZGODZIŁ NA TO, ŻEBY PIENIĄDZE Z NASZYCH PODATKÓW POSZŁY NA TAK DEBILNY CEL?!

I kwestia kluczowa: CZY TO SIĘ KIEDYKOLWIEK SKOŃCZY???

Faszyzm to za mało

Unia Europejska to piękna idea. Była. Kiedyś.

Nazi UE

Teraz wszystkie bez wyjątku posady urzędnicze w organach powstającej w bólach Wspólnej Europy zajmują krypto faszyści, marzący jedynie o jak największej władzy i jak największym podporządkowaniu sobie Europejczyków. Przynajmniej tak to ostatnio wygląda…

Wiadomości Onet.pl:

Komisja Europejska zarekomendowała w środę państwom Unii Europejskiej zaszczepienie przeciwko sezonowej grypie 75 procent populacji w wieku powyżej 65 lat. Zasady te powinny być wprowadzone w danym kraju najpóźniej do zimy na przełomie lat 2014/2015. Do tego czasu osoby w wieku ponad 65 lat stanowić będą jedną czwartą unijnego społeczeństwa.

Gazeta.pl:

W Unii Europejskiej powikłania po zwykłej grypie powodują śmierć 40-200 tysięcy osób rocznie. Grypa dotyka częściej osoby starsze, które mają większe problemy ze zdrowiem, powodując komplikacje, takie jak na przykład zapalenie płuc.
Według Komisji Europejskiej, szczepienia są optymalnym rozwiązaniem ograniczającym skutki grypy.

Postępy we wprowadzaniu euro-postępu powodują, że proste porównywanie UE do III Rzeszy to w mojej opinii zbytnie uproszczenie. Tu powstaje coś bardziej wszechobecnego, twór niczym z utopijnych dzieł najlepszych autorów fantastyki ubiegłego wieku. Kilkadziesiąt lat temu tylko o tym czytaliśmy. Dziś to się dzieje. Unia dba, Unia daje, Unia wspomaga, Unia popiera, Unia zarządza, Unia nakazuje, Unia zabrania… Unia wie lepiej. Czy rzeczywiście?

Model wprowadzany w życie przez unijnych urzędników to twórcze rozwinięcie totalitaryzmu Hitlera. Ingerować w każdą dziedzinę ludzkiego życia. Od narodzin, przez wychowanie, aktywność zawodową, nie lekceważąc czasu odpoczynku. Gdyby jeszcze euro komisarzom przyświecały godne poparcia cele. Gdyby szanowali wolność jednostki, byli gotowi współdziałać z ludźmi reprezentującymi różne poglądy, różne sposoby na gospodarkę, to może i mogło by to dać dobre efekty. Ale obecni władcy Unii Europejskiej wywodzą się praktycznie bez wyjątków z pokolenia „dzieci-kwiatów”, czerwonych rewolucjonistów przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku. Polska „komisarka” (Danuta Huebner), nie miała szansy uczestniczyć w „festiwalu wolności” jaki miał miejsce na Zachodzie w 1968 roku, za to pochodzi z rodziny o silnych tradycjach SB-eckich i w młodości była po prostu członkinią PZPR… Tacy ludzie nami dziś rządzą. I wprowadzają neofaszyzm.

Choć podkreślam – dokonania towarzysza Adolfa Hitlera były być może bardziej spektakularne niż mozolna robota ich pogrobowców z Brukseli, ale jak wiadomo najlepiej uczymy się na cudzych błędach – eurotowarzysze mają plan, który (według nich) nie zawali się jak prowizorka wodza 1000-letniej Rzeszy. Nazywanie ich po prostu faszystami to jakby nazywać Ala Capone „kieszonkowcem”. Tutaj potrzeba szerszych, nowych określeń. Nowej definicji. Mamy do czynienia z czymś wielkim. Wszechogarniającym. I oby zawaliło się jak najszybciej od zbyt wielkiego apetytu. Niech ten lewiatan XXI wieku zakończy swój sromotny żywot, albo przekształci się w pięknego motyla. Jeszcze jest na to szansa.

Ale oczywiście: żeby tak się stało, musicie zmienić swój głos!

I ty kup sobie Wałęsę!

Jeżeli istnieje jeszcze choć jeden debil, który ufa Lechowi Wałęsie i jego podłym kłamstwom, to jest po prostu tępakiem głupszym nawet od samego naszego “noblisty”.

Czy takiemu sprzedajnemu, bezczelnemu prostakowi można wierzyć? Czy można przyjmować za dobrą monetę jego tłumaczenia, wbrew oczywistym dowodom, że był zawsze przeciw, że nie współpracował, że się nie złamał i że (to już szczyt bezczelności) samodzielnie POKONAŁ KOMUNIZM, jeśli teraz widać jak mamona tego człowieka zaślepiła już w takim stopniu, że śmieje się innym w twarz i przechwala ile to pieniędzy dostaje za sprzedaż swojego wizerunku każdemu, niezależnie od przekonań! TEN CZŁOWIEK EWIDENTNIE JEST GOTÓW WYMIENIĆ WSZYSTKO ZA PIENIĄDZE! Jak inaczej można wytłumaczyć fakt wystąpienia najpierw na zjeździe Europejskiej Partii Ludowej, która stanowi strukturę obejmującą również PO, skąd do Parlamentu Europejskiego startuje poseł Jarosław Wałęsa (starszy brat Przemysława, tego od pomroczności jasnej), syn Lecha Wałęsy, a w kilka dni później być gwiazdą kongresu Libertas, partii skrajnie opozycyjnej wobec EPL! I nie chodzi nawet o bzdurę, którą próbują wcisnąć do głów maluczkim Niesiołowski, czy Olejnik, że Libertas to partia “antyeuropejska”, co jest bzdurą dokładnie taką samą, jak stwierdzenie iż NSDAP to “skrajna prawica”! Libertas jest partią antybiurokratyczną, której celem jest wyrwanie powstającej Unii Europejskiej z paszczy pożerającej ją kasty urzędniczej, na której czele usadowili się prawdziwi władcy nieprzebranych bogactw Starego Kontynentu, czyli unijni komisarze. Owi współcześni kacykowie postanowili umocnić swoją władzę najpierw za pomocą Konstytucji UE, a gdy to się nie udało, poprzez jego przeredagowaną wersję, nazwaną “Traktatem Lizbońskim”…

Drogi Stefanie, szanowna Moniko! Zaprawdę powiadam wam: można być za Wspólną Europą i jednocześnie PRZECIW “Lizbonie”!

Ale wróćmy do niechlubnego tematu tego tekstu.

Dla mnie widocznym znakiem jest dzisiejsza wypowiedź jednego z ostatnich bezrefleksyjnych popleczników Wałęsy, byłego lewicowego działacza związkowego, Władysława Frasyniukahttp://www.dziennik.pl/polityka/article372837/Frasyniuk_Dzis_wstydze_sie_za_Walese.html:

(…)
To dlaczego Wałęsa tam poszedł?

Pokazuje swoje własne ja. Świetnie go znam, on w 70 proc. ma tzw. umysł chłopski, taki spryt chłopski. Ale z tym wiążą się też negatywne cechy, jak pazerność, nadmierne przywiązanie do materialnych wartości. Jak przywódca “Solidarności” mówi, że wziął kasę, i to nie małą, i śmieje się z dziennikarzy, że nisko go oceniają, bo tylko na 50 tys. euro, to jest to kompromitujące. Człowiek, który jest symbolem Sierpnia ‘80, takich rzeczy nie powinien robić. Nie powinien także robić niczego dla kasy. On nie jest człowiekiem, któremu brakuje na chleb. Jest człowiekiem zamożnym. I powinien mieć godność człowieka “Solidarności” i nie schylać się po każde pięć złotych.

Fakt, że Wałęsa wziął wynagrodzenie od Libertas świadczy o pazerności?

On ma taką cechę: grabie grabią do siebie. Dobra doczesne są dla niego niezwykle ważne. Nie pierwszy raz to pokazał. (…)

Frasyniuk zawsze bronił Wałęsy. Za każdym razem, gdy wychodziły na jaw kompromitujące TW “Bolka” dokumenty, Władek niezmiennie podtrzymywał mit przywódcy “Solidarności”… Ale jak widać: “oj, przebrała się miareczka“.

I ty, niewierny Tomaszu, musisz dotknąć rany aby uwierzyć?

Larum graj

Aj waj! Larum grają! Wczoraj Lech Wałęsa (TW “Bolek”), dziś Aleksander Kwaśniewski (TW “Alek”)… A na kogo spadnie katowski miecz jutro? Kto dostanie pocałunek śmierci pojutrze??

Nie wiadomo kogo jutro, a kogo pojutrze...

Tego boi się Wojciech Olejniczak (SLD). I  dlatego w wielkim pośpiechu zapowiada wniosek o odwołanie Janusza Kurtyki ze stanowiska szefa IPN-u.

Drogi Wojciechu! Nie podążaj tą drogą, albowiem zła ona jest i grzechem wielkim jedynie obciążana twa dusza nieśmiertelna będzie po wsze czasy! Czyż to Janusza Kurtyki wina, że i TW “Bolek”, i TW “Alek” i inni, nie znani na razie Tajni Współpracownicy weszli na drogę donosicielstwa? Czy prawe serce szefa IPN mogło by bić spokojnie posiadając wiedzę o prawdziwym obliczu “pogromcy kapitalizmu” Lecha Wałęsy? Czy TY, o zacny Wojciechu, będąc na miejscu owego Janusza, zmilczał byś haniebnie i po trzykroć zaparł się PRAWDY, która zaprawdę cnotą jest najpierwszą i którą to kwiat polityki polskiej na pierwszym mieć miejscu powinien?

Zwłaszcza tak przystojny (co chórem potwierdzą wszystkie fanki “M jak Miłość” – to ta estetyka) kwiat jak TY.

Dopieścili Bolka

“Największy żyjący Polak” nie kazał się długo prosić. Już dziś brylował na konferencji z okazji “20. rocznicy upadku komunizmu w Polsce”. Jeden z głównym sprawców bezbolesnej (dla komunistycznych oprawców) transformacji PRL w RP jest dziś fetowany jako ten, który “pokonał komunizm”! Człowiek, za którego prezydentury bezpowrotnie stracono szansę na oczyszczenie Polski z eSBecko-socjalistycznych szumowin, przez co dziś dożywają sobie oni spokojnej starości dodatkowo opływając w zagrabione nam wszystkim majątki! Zamiast pracować dla przyszłości Polski, Lesiu wolał czyścić archiwa ze swoich teczek…

Ten człowiek w życiu słowa prawdy nie powiedział...

Co spowodowało odwołanie straszliwej groźby emigracji przez Wałęsę? Może to pokiwanie przez premiera Tuska palcem w kierunku prezesa IPN? Ostrzeżenie, że jak dalej będzie badać przeszłość Wałęsy i (co gorsza) publikować wyniki swoich badań to premier zabierze mu pieniążki? A może szczere słowa wiodącego posła PO, Janusza Palikota, że “ten IPN to trzeba zlikwidować”? Czy raczej wiernopoddańcza demonstracja Tomasza Lisa, który w swoim wczorajszym show nie zawracał sobie głowy zadawaniem Wałęsie merytorycznych pytań a jedynie mile łechtał jego rozbujane ego przytakując mu we wszystkim i szczerze oburzając się na młokosa ośmielającego się podgryzać spiżowy pomnik Noblisty… Oglądając Lisa z trudem powstrzymywałem się od torsji… Nie można mieć najmniejszych wątpliwości, że Tomek szykuje się na wielką karierę polityczną i namaszczenie przez Lecha Wałęsę, na którego niezbyt rozgarnięty elektorat ma chrapkę, było by dla niego nie lada atutem. W każdym bądź razie ostatni raz tak dużą ilość ohydnej wazeliny można było oglądać jedynie w czytanych przez pana Andrzeja Łapickiego kronikach filmowych z okresu stalinowskiego…