1 cze 2008, 21:00

Napisał: Wujek


skomentuj

dodajdo.com

Wazelina Roku

Oglądacie telewizję? No oczywiście że tak. Zapewne różne kanały, ale każdy poświęca TV nieco swojego czasu. Fakt, iż wyciągamy różne wnioski z tego co nam pokazują zasługuje na osobny elaborat… Wczoraj odbyła się „najważniejsza” gala polskiej telewizji – uroczystość wręczenia „Wiktorów„. „Wiktorami” opiekuje się aktualnie TVN, ale nie sądzę, żeby mieli bezpośredni wpływ na wybór laureatów. To się dzieje „samo„.

Nagrody przyznaje „Akademia Telewizyjna”. Składa się z poprzednich zdobywców nagrody. No a jacy zdobywcy, takie wybory! Nagrodami zostali obdarzeni między innymi:

  • Tomasz Lis – 7 „Wiktorów”
  • Justyna Pochanke – 5 „Wiktorów”
  • Kamil Durczok – 5 „Wiktorów”
  • Krzysztof Mroziewicz – 3 „Wiktory”
  • Leszek Balcerowicz – 3 „Wiktory”
  • Aleksander Kwaśniewski – 3 „Wiktory”
  • Monika Olejnik – 3 „Wiktory”
  • Andrzej Turski – 2 „Wiktory”
  • Jacek Żakowski – 2 „Wiktory”
  • Lech Wałęsa – 2 „Wiktory”
  • Leszek Miller – 1 „Wiktor”
  • Jerzy Buzek – 1 „Wiktor”
  • Jan Paweł II – 1 „Wiktor”

i chyba na zasadzie listka figowego:

  • Kazik Staszewski – 1 „Wiktor”
  • Stefan Kisielewski – 1 „Wiktor”
  • Jerzy Urban – 1 „Wiktor”.

„Akademia” nie może zapomnieć o swoich chlebodawcach, dlatego laureatami zostali także:

  • Bożena Walter (TVN, kiedyś TVP)
  • Wiesław Walendziak (TVP)
  • Mariusz Walter (TVN, kiedyś TVP)
  • Nina Terentiew (obecnie Polsat, wcześniej TVP)
  • Zygmunt Solorz-Żak (Polsat)

Oprócz tego statuetki otrzymało wiele osobistości kultury nie zajmujących się polityką, dla przykładu Pan Janusz Gajos dostał aż 6 „Wiktorów”! I w końcu „szeregowe” twarze z okienka, bez politycznego znaczenia (np. Kinga Rusin – 2 „Wiktory”), no ale to kwiatek do kożucha. Główny nurt to „salonowe” towarzystwo wzajemnej adoracji. To ludzie którzy są święcie przekonani, że mogą w tym kraju wszystko i mają (niestety) sporo racji!

W tym roku wyborem zacnego grona, statuetki otrzymali (w nawiasie mój komentarz):

  • Twórca najlepszego programu telewizyjnego: Szymon Majewski (zrozumiałe).
  • Najwyżej ceniony komentator lub publicysta: Bogdan Rymanowski (naciągane, ale „z braku laku…”).
  • Najpopularniejszy polityk: Donald Tusk (oczywiste, w końcu wygrał wybory).
  • Gwiazda piosenki i estrady: Justyna Steczkowska (pomyłka – lubię Justynę, ale w 2007 roku wielu innych artystów odniosło znacznie większe sukcesy niż występ w „Tańcu z Gwiazdami”…).
  • Najlepszy prezenter TV: Justyna Pochanke (za co? Toż Pochanke to prawdziwy „Durczok w spódnicy” – szczyt politycznej poprawności!).
  • Osobowość telewizyjna: Piotr Bałtroczyk (spóźnione, Bałtroczyk jest już dawno wyeksploatowany).
  • Najpopularniejszy sportowiec: Euzebiusz Smolarek (przedwczesne, Ebi dopiero teraz będzie mógł się wykazać – zaczynają się Mistrzostwa Europy).
  • Największe odkrycie telewizyjne: Joanna Liszowska (a kto to?).
  • Najpopularniejszy aktor telewizyjny: Janusz Gajos (sądzę, że Pan Janusz sam ma dość tego splendoru a w 2007 wystąpił jedynie w serialu „Ekipa”).
  • Wiktor publiczności: Kinga Rusin (no comments).

A teraz „Super Wiktory„:

  • Władysław Bartoszewski (za co? Za „dyplomatołków”? Za opluwanie konkurencji do politycznego żłobu podczas kampanii wyborczej??? Skandal!).
  • Leo Beenhakker (to chyba zaklinanie ew. pecha przed Euro 2008).
  • Agnieszka Holland (eh… O co chodzi? Za walkę o przymusowy podatek telewizyjny?).

No i wreszcie, według mnie „Wazelina Roku„:

  • Super Wiktor Specjalny: Maria Kaczyńska.

Mam do pani Kaczyńskiej stosunek absolutnie obojętny, ale proszę wytłumaczcie mi:

Jaką ona jest „osobowością telewizyjną”? Kamera jej nie lubi, media zasadniczo też (laureat Majewski regularnie sobie z niej dworuje w swoim programie), a ona sama nie ma takiego parcia na szkło jak jej poprzedniczka - Jolanta Kwaśniewska (nota bene – w swoim czasie też dostała „Wiktora”).

Czy laur dla Marii Kaczyńskiej można tłumaczyć inaczej niż chęć zadowolenia każdej ze stron? Tak „na wszelki wypadek” – panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek. Jednak duża jest siła pogaństwa w narodzie!

Na tej samej zasadzie za rok trzebą będzie dać nagrodę Zapateralskiemu – nowemu pierwszemu sekretarzowi SLD. Eee… Zbytek ostrożności!

5 maj 2008, 23:04

Napisał: Wujek


2 komentarzy

dodajdo.com

Tęsknota za Rzeczpospolitą Ludową

Niedawno mój* premier, a dziś mój* prezydent dają w telewizorni dowody na to, że kapitalizm, kapitalizmem, ale rewolucyjnej czujności zatracić nie można… Tak naprawdę można być porządnym człowiekiem i uchodzić za „liberała„, ale nie można dać poczuć ludziom, że się o nich nie dba! A jak polityk dba o ludzi? Mówi o tym, że IM DA! Oczywiście WYSTARCZY O TYM MÓWIĆ!!! ROBIĆ wystarczy to co zawsze, czyli dbać o SIEBIE i swoją SZAJKĘ.

Zaprawdę żenujące dziś było gdy Lech Kaczyński, w ostatnich słowach przesłuchania jakie „odprawił na nim” dziś wieczorem Tomasz Lis, gorąco zapewniał, iż zdecydowanie jest przeciw „płaskiemu podatkowi” i „zróżnicowaniu oferty medycznej na tą dla bogatych i biednych„… Straszne jest, że z takimi bolszewickimi poglądami można mieć w Polsce kilkanaście procent poparcia, czego dowodzą wyniki sondażu jaki zaprezentował Lis.

Swoją drogą, pytania w owym sondażu („Na kogo zagłosowałbyś, gdyby wybory prezydenta RP odbyły się w ostatnią niedzielę?”) układał spec zaiste wyjątkowy! Odpowiedzi do wyboru:

  • Donald Tusk
  • kandydat niezależny
  • Lech Kaczyński
  • kandydat lewicy
  • nie wiem (czy coś podobnego)…

W sumie można by zapytać – czy jesteś za socjaldemokracją, niewiadomo czym, narodowym socjalizmem, socjalizmem, czy jesteś idiotą i nie wiesz o tym że należy wybrać socjalistę!

Ręce opadają.

* – Pisząc „mój premier„, czy „mój prezydent„, mam oczywiście na myśli fakt, że są to funkcjonariusze pełniący odpowiednie funkcje we władzach Mojego Kraju. Zdecydowanie NIE oznacza to, że są to moi faworyci!!!

Dlaczego nie?

Tomasz Lis udowadnia mi właśnie w telewizorze, że ktoś oszukał Rosjan i wymusił na nich wybór na nowego prezydenta Rosji popieranego przez obecnie piastującego to stanowisko Włodzimierza Putina, Dymitra Miedwiediewa. Pan Lis nie raz już dał dowód na to, że widzi Świat przez pryzmat politycznej poprawności – nijakiej, rozmytej, bez własnego zdania, powtarzącej ogólniki które można wyczytać w Gazecie Wyborczej – ważne żeby trzymać się głównego nurtu. Obecnie „na tapecie” mamy straszny reżim w Rosji. Biednych Rosjan ogłupionych przez dyspozycyjne media, którzy wbrew swej woli są zmuszani do głosowania na określonego, swojego kandydata.

Ten sam zacny dziennikarz (i wiele innych „gwiazd mediów”) nie widzi jednak, że dokładnie to samo mamy obecnie w Polsce! Maleńka różnica jest taka, że tam wygrał wybory jeden kandydat, a u nas wygrywa wybory kilka tych samych, koncesjonowanych partii. To co oba przypadki łączy to monopol na reżimowe media.

Abstrahując jednak od wpływu propagandy – czy naprawdę nie do zaakceptowania jest fakt, że większość z ponad 140 milionów obywateli Rosji jest zadowolona z rządów Putina i chce ich kontynuacji? Zdejmijcie w końcu klapki z oczu! Zajmijcie się czymś poważnym (na przykład demaskowaniem socjalizmu)!!!