Porywacze duszJak podają media, Sąd Najwyższy nie dopatrzył się działania mającego „znamiona konfiskaty mienia” w obowiązującej w Polsce najwyższej stawce podatku dochodowego stosowanej do nieujawnionych przychodów, wynoszącej aktualnie nawet 75%. Każdy musi się zatem spodziewać srogiej kary, jeśli rozmyślnie, czy też przez pomyłkę, z głupoty albo nieuwagi nie zadeklaruje w pełni swoich zarobków. I nie zapłaci w terminie jedynie słusznych podatków, oczywiście z odliczeniem najniższej w Europie kwoty wolnej od podatku…

Za to nawet jeśli pomylisz się w wyliczeniach budżetu o 24 miliardów złotych – możesz spać spokojnie. Kiedy jesteś ministrem rządzącej szajki ma się rozumieć.

Bo człowiek może się przecież czasem pomylić. No nie?

Poza tym – to i tak wina kryzysu w Zachodniej Europie.