przezyjemy-tuska

Największy kłamca wśród premierów – Donald F. Tusk, nakreślił dziś z rozmachem wizję swoich działań w nowym roku. Wmówić chciał tym samym rzeszom Polaków, że mimo wszelkich znaków na Ziemi i Niebie mogą być zupełnie spokojni, gdyż On i jego kamraci czuwają nad ich losem. Ludzkość odwzajemniła się natychmiastowym wzrostem poparcia. Cóż za błąd!

Tusk, jak każdy bezideowy aparatczyk, ma na celu jedynie trwanie na stanowisku. Za wszelką cenę, po trupach… Jeśli efektem ubocznym jest zubożenie polskiego społeczeństwa – tym gorzej dla społeczeństwa. Dla ludzi pokroju Tuska ważne jest tylko i wyłącznie, żeby ONI i ICH szajka miała się dobrze.

Tak samo zapewne będzie z obiecanymi dziś 400.000 nowymi miejscami pracy. Jestem absolutnie przekonany, że Tusk jest gotów ową obietnicę spełnić w jedyny znany sobie sposób: poprzez stworzenie nowych posad dla nowej rzeszy urzędników państwowych. Jak się wydaje, jest gotów właśnie na to przeznaczyć większość „środków” unijnych. Czyli pieniędzy z naszych podatków będących w gestii zaprzyjaźnionych urzędników (!) brukselskich.

Czy można zatem się dziwić, że według The Economist lepiej było urodzić się w Polsce za panowania „pierwszej komuny” – czyli w czasach PRL-u, niż pod rządami obecnego reżimu?? Tak wynika z rankingu opartego o

11 kryteriów, zarówno obiektywnych, jak i subiektywnych, ocenianych w skali 0-10. Są to m.in.: czynniki demograficzne, geograficzne, społeczne, kulturowe, PKB na głowę mieszkańca, inflacja, koszty życia, przestrzeganie praw człowieka, średnia oczekiwana długość życia, analfabetyzm, odsetek ludności w szkołach wyższych itp.

Jeśli planujesz powiększenie rodziny, to pakuj manatki i emigruj! Według fachowców Twoje dziecko będzie miało lepsze warunki w Czechach, Chile, w targanej kryzysami Hiszpanii, oraz oczywiście w każdym poważnym kraju Europy (UK, Niemcy, Francja itd.). Na pewno nie w Tuskolandzie.