22 lut 2009, 17:20

Napisał: admin


1 komentarz

dodajdo.com

Tako pisze Noblista

Uwaga, poni¿ej cytujê s³owa jakie napisa³ zacny polski Noblista, wyzwoliciel Europy spod jarzma komunizmu, zbawca Narodu, Lech Wa³êsa (pisownia oryginalna):

Czy mo¿e z miotu UB-eków

Kto z Was mia³ kontakty i zerwa³ z SB w tamtym czasie, a¿ siê prosi przyk³ad i wyja¶nienie dla niepowa¿nych wnuków z pnia UB typu Cêckiewicz? Jako przywódca rewolty z 1970 r. musia³em rozegraæ to sam do mo¿liwego koñca . Rozegra³em jak potrafi³em najlepiej .Kontakty z Sb by³y tylko w tej koncepcji. Kiedy Sb wydawa³o sie, ¿e mog± byæ inne odmówi³em wszelkich rozmów i kontaktów z ca³kowita odmowa zeznañ .Wnuk Ub-eka chce wybieliæ tym sposobem dziadziusia , udowodniæ ze by³ podobny do Wa³êsy , albo z ta my¶l± zwerbowa³ i przygotowa³ Wa³êsê .Wielki bohater z UB Ceckiewicz .Czy mo¿na dopuszczaæ do tego typu dokumentacji ludzi z rodowodem i wychowaniem U-beckim jak w przypadku historyka i literata Ceckiewicza .Niech najpierw opisze rolê swego dziadka Ub-eka .

Od siebie tylko dodam, ¿e ten prostak Wa³êsa te¿ mnie kiedy¶ obrazi³ w podobny sposób, wymy¶laj±c od “SB-eckiej rodziny”. Boli TW “Bolka”, gdy mu siê przypomina niejasn± przesz³o¶æ…

20 lut 2009, 11:37

Napisał: admin


1 komentarz

dodajdo.com

Ewenement! Towarzyszka do czego

Joanna Senyszyn

Stara skrzecz±ca komunistka, pos³anka Joanna Senyszyn, reprezentuje typowy betonowy socjalizm (w odró¿nieniu od “nowoczesnego” euro-socjalizmu Platformy Obywatelskiej) i robi wiele z³ego w polskiej blogosferze uparcie przezywaj±c narodowych socjalistów z PiS prawic± (“katoprawic±” – ¿eby byæ precyzyjnym).

Ale czasem potrafi celnie uk±siæ nie myl±c przy okazji pojêæ:

Premier Tusk zaproponowa³ prost± receptê na kryzys: „Módlcie siê, ¿eby kryzysu nie by³o”. (…) w³a¶nie w Ko¶ciele mo¿na znale¼æ kilka miliardów z³otych, które rokrocznie traci bud¿et pañstwa na przywilejach duchowieñstwa. Najwiêcej – ponad 2 mld z³ rocznie – tracimy na zwolnieniach ko¶cielnych osób prawnych tylko z podatku dochodowego. Ile w wyniku zwolnieñ z podatku od nieruchomo¶ci, od spadków i darowizn oraz czynno¶ci cywilno-prawnych, nie wie nawet ministerstwo finansów. Kwot± 1,5 mld z³ rocznie obci±¿aj± bud¿et wynagrodzenia katechetów. Wprawdzie zgodnie z konkordatem, lekcje religii musz± byæ w szkole, ale wcale nie w wymiarze 2 godz. tygodniowo. Redukuj±c je np. do jednej na dwa tygodnie, zyskamy ponad 1 mld z³ rocznie. 100 mln z³ zosta³oby w bud¿ecie w wyniku likwidacji Funduszu Ko¶cielnego. Od dawna nie ma racji bytu, gdy¿ Ko¶ció³ otrzyma³ od pañstwa wiêcej ziemi ni¿ odebrano mu po 1945 r. Teraz jako najwiêkszy posiadacz ziemski otrzymuje te¿ ogromne dop³aty unijne. Zamiast przekazywaæ je dzier¿awcom, bezprawnie zatrzymuje. A pañstwo przymyka oczy na ten proceder…

Ca³o¶æ tutaj: ZNALAZ£AM 3,2 MILIARDA Z£

14 lut 2009, 12:19

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

Prawdziwa blondynka

Pani pos³anka do Parlamentu tzw. Unii Europejskiej, Lidia Geringer de Oedenberg (primo voto Ulanowska), w patetycznym wpisie na swoim blogu tak oto miaucza³a z powodu coraz liczniejszych antyunijnych tekstów pojawiaj±cych siê m.in. w Internecie (fragment):

Furorê w Internecie robi± ró¿ni m±drale obalaj±cy tzw. “euromity”. To, co wywo³uje gromki ¶miech na sali plenarnej, jako przyk³ad beznadziejnej indolencji, na YouTube “sprzedaje siê” jako obna¿anie ukrytych unijnych “spisków”. Na internetowych forach ceni siê odwagê wszelkich euroignorantów, którzy nie zostawiaj± na Unii suchej nitki. No dobrze, a gdyby tak daæ im moc sprawcz± i “wyzwoliæ” siê z Unii, lub te¿ wyobraziæ sobie, ¿e nigdy do niej nie wst±pili¶my …
Pu¶æmy wodze fantazji:

- Mogliby¶my dalej zbieraæ piecz±tki w paszportach, wype³niaæ formularze wizowe zwiedzaj±c eleganckie ambasady, by po uiszczeniu op³aty za stempelek wreszcie wyruszyæ w ¶wiat…

- Mogliby¶my nawi±zywaæ ciekawe znajomo¶ci odczekuj±c “swoje” nawet w kilkugodzinnej kolejce na granicy, czy przy okienku jakiego¶ “wopisty” na lotnisku…

- Mogliby¶my nie p³aciæ podatków od wynagrodzeñ za granic±, tylko dalej pracowaæ na czarno, a nasz polski dyplom oprawiæ w ramki i spogl±daæ nañ z nostalgi± znad zmywaka…

Mój komentarz na te brednie, napisany pod wp³ywem impulsu by³ taki:

Zachodzê w g³owê, jak tak k³amliwa osoba jak pani Lidia o trudnym nazwisku mo¿e nas pouczaæ o “dobrodziejstwie” tzw. Unii… Ani uk³ad z Schengen (czyli wielostronna umowa o zniesieniu kontroli granicznych), ani wiele podpisanych przez Polskê umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, nie maj± NIC wspólnego z UE!
Dlatego w dalszym ci±gu jeste¶my kontrolowani wje¿d¿aj±c do Zjednoczonego Królestwa, które uk³adu nie podpisa³o, a np. do Norwegii wje¿d¿amy bez kontroli, pomimo tego, ¿e cz³onkiem UE w ogóle nie jest!
Co wiêcej, bycie wewn±trz UE w tych sprawach NIC nie daje, co widaæ na przyk³adzie wiz do USA… Na nic nadymanie siê Unii. ¯adna “jednolita” polityka nic tu nie daje!
A jeszcze o autostradach – jak wprowadzicie nam UNIJNE op³aty za emisjê CO2, to nie tylko na drogi nie bêdzie nas staæ, ale i bêdziemy musieæ zastawiæ ostatni± koszulê…

Zamieszczam, coby nie umknê³o.

Pastwienie siê na spryciark± Lidi± wydaje siê byæ rzecz± banalnie prost±. Dziêki k³amstwom powstawa³y nie takie imperia jak kolos na glinianych nogach, czyli UE…

O wiele ciekawsze by³o by opisanie jak to s³odka  Lidia potrafi ZARABIAÆ na Unii, bo jest to przypadek typowy i powszechny dla niemal wszystkich euro agitatorów jej pokroju. W skrócie: europos³anka zajmuje siê “absorpcj±”, jak to siê ³adnie mówi “¶rodków”, poprzez organizowanie “bezp³atnych” szkoleñ. Po szczegó³y odsy³am do jej oficjalnej witryny: lgeringer.pl.

12 lut 2009, 14:52

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

Kanty “Okr

Pan Rafa³ A. Ziemkiewicz bardzo sprawnie podsumowa³ to, do czego sam niedawno doszed³em:

Mo¿na by³o siê spodziewaæ, ¿e rocznica Okr±g³ego Sto³u zostanie wykorzystana do powtórzenia po raz kolejny, jeszcze g³o¶niej ni¿ dot±d, rozmaitych fa³szów. W istocie by³o gorzej, ni¿ siê na to zanosi³o. Czytelnik, widz i s³uchacz mediów przysypani zostali lawin± g³upstw, k³amliwych stereotypów i zupe³nie oderwanego od historycznych faktów samochwalstwa uczestników tamtych wydarzeñ.
Sk³ada³y siê one na bajkê o “najwiêkszym historycznym sukcesie” Polaków w XX wieku. Sukcesie odniesionym jakoby dlatego, ¿e komunistyczni genera³owie (którzy jak gdyby pojawili siê dopiero w tym momencie dziejów i ich reputacji nie obci±¿a nic, co mia³o miejsce wcze¶niej) w poczuciu odpowiedzialno¶ci postanowili oddaæ w³adzê opozycji, a dzia³acze tej¿e opozycji z nie mniejsz± odpowiedzialno¶ci± powstrzymali siê od zemsty i w³±czyli ich w proces budowania demokracji i wolnego rynku. Wiêkszo¶æ z tego, co w ostatnich dniach dotar³o do Polaków w tzw. przekazie medialnym (rekordy mitotwórstwa pobite zosta³y podczas rocznicowej sesji w Sejmie), nie wytrzymuje jednak konfrontacji nie tylko z dokumentami, ale i ze zdrowym rozs±dkiem. Dlatego, nie wg³êbiaj±c siê w polemiki z poszczególnymi wypowiedziami, trzeba przypomnieæ rzeczy oczywiste.

Ca³y tekst mo¿na przeczytaæ na stronie Rzeczpospolitej: “Sterta Bzdur o Okr±g³ym Stole”.

Gor±co polecam!

9 lut 2009, 23:21

Napisał: admin


3 komentarzy

dodajdo.com

Pierdolone kurwy!

Sorki za ciężki tytuł, ale napisać że ‘nóż się w kieszeni otwiera’ to było by za mało. Najpierw cytat (za gazeta.pl):

W ubiegłym tygodniu ZUS wypłacił pierwszej emerytce 917,8 zł, z czego z otwartego funduszu emerytalnego dostała 23,65 zł. Warszawianka na swoim koncie w OFE od 1999 r., czyli od początku reformy emerytalnej, odłożyła niewiele, bo niespełna 6 tys. zł. Dlatego jej świadczenie w części z funduszu jest takie niskie. Resztę dopłaci ZUS.
W przypadku innych kobiet część emerytury z OFE może być znacznie większa. Jednej z kobiet, która w tym roku może przejść na emeryturę, przez dziewięć lat udało się uzbierać nawet 70 tys., co oznacza, że z samego OFE dostanie ponad 285 zł. Do tego dojdzie jeszcze cześć wypłacana przez ZUS.

Chwileczkę: czyli nieszczęsna emerytka (ta druga) “odłożyła” pod przymusem na swoim koncie w ZUS 70 tysięcy złotych i złodzieje z ZUS będą jej wypłacać co miesiąc kawałek tej kwoty, licząc że może ona żyć nieco ponad 20 lat (20,5×12x285 zł = 70.110 zł). Ale co by było, gdyby owe pieniądze ulokować na przeciętnie oprocentowanej lokacie w normalnym banku? Otóż działy by się rzeczy magiczne: same odsetki (bez naruszania kapitału), przy oprocentowaniu lokat np. w Banku Millenium (6,25% w skali roku), dają 365 zł czystego zysku! A jeszcze do niedawna banki przyjmowały lokaty na 8, albo nawet i 9%! A co z procentem składanym od kapitału z całego okresu “oszczędzania” w OFE? Gdyby te pieniądze również pracowały w normalnym banku, to być może zamiast 70 tysięcy było by ich 90, albo i więcej!

A przypominam: same zyski z kapitału były by o połowę wyższe niż jałmużna z OFE!

Co więcej: babcia emerytka mogła by zapisać swoim wnukom całą uzbieraną kwotę 70 tysięcy złotych! To były by jej prywatne pieniądze (równie dobrze mogła by je przegrać w kasynie – wolna wola).

Dlaczego ludzie nie wychodzą na ulice widząc taki przekręt? Przecież są okradani w biały dzieñ! Czy rzeczywiście Polacy to banda przygłupów, których można ruchać w dupę wmawiając im, że prowadzi się “politykę solidarną” jednocześnie biorąc pieniądze z ich podatków na ogłupiające reklamy na billboardach i w TiVi??

Czy nawet gdy odbiera się wam wasze pieniądze będziecie siedzieć cicho na dupie i narzekać, że nie macie na nic wpływu? A pogonić tą całą bandę! Siły w ręcach nie macie?!

4 lut 2009, 22:58

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

Prawo? Jakie prawo!

Cieszę się, że tow. generał Czesław Kiszczak, prawdziwy ojciec III RP, raczył rozwiązać nieco język z okazji dwudziestej rocznicy “okrągłego stołu”. Dzięki temu bohater Solidarności, Lech Wałęsa, pokazał nieco wyraźniej swoje prawdziwe oblicze (pisownia oryginalna):

Kłamać nie chcę a prawda jest nie ciekawa i nie na czasie . Są inne czasy i wymagają w wielu tematach odwrotnego zachowania i postępowania jakie bywało w tamtych czasach zniewolenia.
Od dawna , właściwie od zawsze unikałem udziału , spotkań , akademii i wystąpień na ; temat rozmów , negocjacji , okrągłego stołu , rocznic z tymi sprawami związanych , ale w tej sytuacji i w tych sprawach wypowiadają się często moi dawni przeciwnicy .
Opowiadają niekiedy absurdy i niedorzeczności to zmusza mnie do chwilowego odblokowania się . Powtarzam nie chciałem i nie chciałbym o tej przeszłości mówić .

Przeszło i dobrze że minęło .

Poprzednie pokolenie moich rodziców przekazało mnie i nam to mówiąc na skróty ; że zostaliśmy zdradzeni w 1939 i w 1945 r . Tak dostaliśmy się w orbitę sowiecka i komunizmu , przekazując jednocześnie nadzieje że kiedyś uda się z tego uwolnić i tak kształtowany od zawsze wyrosłem na śmiertelnego antykomunistę . Nic tylko bezdyskusyjnie zniszczyć komunizm . Dlatego wszystko w czym żyłem i uczestniczyłem prowadziło mnie i podporządkowało było tylko w tym jedynym kierunku. A więc etapowe zgadzanie się , ugody deklaracje , tylko po to by obalić komunizm zgodnie z testamentem poprzedniego pokolenia .
Czy o tym mogę ja główny prowadzący w tym kierunku z lubością opowiadać , chyba nie , wszyscy inni uczestnicy w tych procesach z różnych powodów tak . Tak rozumując ciesząc się z ostatecznego sukcesu będę unikał tych tematów, bo są nie ciekawe i nie wychowawcze , nie pasujące do tych już nowych wyzwolonych czasów i nowych prostszych możliwych zachowań .Przepraszam , dziękuję .LW

Więcej tutaj: “Czasem mam kaca moralnego”.

Ale nie o tym teraz.

Gwiazda nowej (lepszej, bo politpoprawnej) telewizji, Bogdan Rymanowski, przeprowadził wywiad ze wspomnianym na wstępie towarzyszem generałem. Jako sługus medium powstałego w niejasnych okolicznościach (założonego przez osoby o niejasnych powiązaniach), nie mógł pytać o rzeczy ważne, czy choćby ciekawe. Dla przykładu “jak generał dobierał sobie opozycjonistów”, “czy wśród przedstawicieli strony opozycji byli ludzie nie będący kiedykolwiek agentami SB”, czy choćby “na czym najbardziej zależało opozycji”. Zamiast tego wypytywał wiekowego wojskowego o sprawy trzeciorzędne (śmierć dwóch księży związanych z Solidarnością). Słusznie tedy Kiszczak zdenerwował się, przerwał wywiad i nie wyraził zgody na publikację zarejestrowanego materiału. Ale cóż na to TVN:

TVN24 nie mogła wyemitować całości rozmowy, bo – na mocy prawa prasowego – Kiszczak nie zgodził się na emisję wywiadu. Telewizja TVN24 zdecydowała się jednak nadać końcówkę nagrania, aby wyjaśnić zaistniałą sytuację.

Czyli prawo prawem, ale my jesteśmy przecież TVN! My wiemy lepiej. My możemy więcej!

Mam nadzieję, że Czesław Kiszczak wytoczy bogatej spółce Waltera proces o grubą kasę i nie dość, że go wygra, to jeszcze Rymanowski będzie musiał go publicznie przeprosić. Jeżeli tak się nie stanie, to co może być następne? Jak ma działać Państwo Prawa w kraju, gdzie prawo ostentacyjnie się ignoruje?