28 cze 2008, 0:22

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

JKM

Bardzo ciekawy wywiad z Januszem Korwin Mikkem: Najwy¿szy Czas na…!

Gor±co polecam, je¶li kto chce poznaæ argumentacjê jaka stoi za niektórymi “dziwnymi” jego pogl±dami. Wiêkszo¶æ pokrywa siê tak¿e z moimi.

Kolenda-Zaleska… Bój się Boga!

Katarzyna Kolenda-Zaleska, pracownica Walterowej TVN, obwieściła przed chwilą w “Faktach”, że książka o TW “Bolku” jest “pisana z pasją dramaturgiczną” niczym “Strach” J.T. Grossa – z tym, że “Gross nie twierdził że napisał pracę historyczną”!

Kasiu droga! Rozumiem, że jako twarz telewizji której okoliczności powstania są nie do końca chwalebne i kto wie jakie służby specjalne mogły przy tym maczać swoje brudne paluchy, masz (jak i twoje koleżanki i koledzy) misję, coby mieszać i kręcić tak bardzo jak to tylko jest możliwe zawsze gdy jest mowa o służbach specjalnych (a właściwie o ich tajnych współpracownikach) w Polsce. Ale bój się, kobieto, Boga! Toż jakie to były recenzje we wszystkich wiodących merdiach (“Gazeta Wyborcza”, TVN24), kiedy to profesor Gross wydał u nas swoje “dzieło”! Jakie to merdanie ogonem wobec tych żydowskich kalumni! Jakie apele o to żeby “przepraszać za polski antysemityzm”!!! Czy wtedy była mowa o tym, że “Strach” to po prostu stek bzdur nie oparty na żadnych weryfikowalnych źródłach naukowych?! Nie! Dopiero kiedy w wolnych mediach rozległ się szum słusznego gniewu a wśród zwykłych Polaków narastało szczere oburzenie na takie bezczelne obelgi, dopiero wtedy zapomniano o Grossie i nikt inaczej nie traktuje jego bredni niż jako skrajnie kłamliwego steku bzdur.

Czy naprawdę można “Strach” stawiać w jednych rzędzie z rzetelną pracą opartą na setkach dokumentów źródłowych? No to naprawdę jest zbyt grubymi nićmi szyta akcja próbująca umniejszyć wartość tej pracy. Ale po co? Dlaczego tak bardzo boicie się prawdy???

17 cze 2008, 17:09

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

Przeciętny wyborca PO

Piękne, po prostu piękne:

Przeciętny wyborca PO jest pracowity jak Tusk, wykształcony jak Bartoszewski uprzejmy jak Niesiołowski, obiektywny jak TVN24, prawdomówny jak Michnik, kulturalny jak Palikot, zorganizowany jak Pitera i przystojny jak Ćwiąkalski. PO prostu nadczłowiek =homo sovieticus.

~obłuda, 2008-06-07 23:00

Komentarz do jakiegoś bzdurnego wpisu posłanki Nykiel (PO) z jej bloga.

Ja bym jeszcze do tego dodał: powabny niczym Hanna Gronkiewicz-Waltz, szczery niczym Bronisław Komorowski, godny zaufania niczym Michał Boni no i po pierwsze rzetelny niczym Lech Wałęsa.

16 cze 2008, 23:11

Napisał: admin


1 komentarz

dodajdo.com

R

Sêdziwa Maria Dmochowska (Unia Wolno¶ci), zastêpca Prezesa IPN, ruszy³a do boju o “polsk± ¶wiêto¶æ”, czyli Lecha Wa³êsê. Po zapoznaniu siê z maj±c± siê na dniach ukazaæ ksi±¿k± demaskuj±c± ostatecznie agenta “Bolka”, musia³y jej stan±æ w³osy na g³owie, bo wysmarowa³a do Wa³êsy wiernopoddanczy list, w którym umywa rêce od tej ¶mierdz±cej sprawy. Nie odnosz±c siê absolutnie do faktów, powtarza te same frazesy którymi próbowali zamydliæ nam oczy wcze¶niej sygnatariusze michnikowego listu w obronie Lecha.

Ja jedynie przytaczam kilka faktów o pani Marii, które pozwalaj± lepiej spojrzeæ na to, przedstawiciele jakiej opcji wstawiaj± siê za Lechem Wa³ês±:

  • Maria Dmochowska by³a dzia³aczk± UD, UW. Jako pos³anka OKP i UD stanowczo przeciwstawia³a siê jakiejkolwiek deubekizacji. Razem z kole¿ankami i kolegami z partii obali³a, w porozumieniu z Prezydentem Lechem Wa³ês±, rz±d Jana Olszewskiego, który “o¶mieli³ siê” zabraæ siê za agenturê na najwy¿szych szczeblach w³adzy (Wa³êsa!).
  • Maria Dmochowska jest siostr± reaktywatora Polskiej Partii Socjalistycznej, znanego dzia³acza lewicowego, Jana Józefa-Lipskiego.
  • Maria Dmochowska pe³ni funkcjê cz³onka Rady Naczelnej ¦wiatowego Zwi±zku ¯o³nierzy Armii Krajowej i wyró¿nia w swoim ¿yciorysie epizod bycia “¿o³nierzem AK” mimo, ¿e bêd±c urodzona w drugiej po³owie 1930 roku (w chwili wybuchu II Wojny ¦wiatowej mia³a 9 lat!), jej dzia³alno¶æ podczas Wojny mog³a byæ jedynie symboliczna.

Towarzysze czuwają

Przełom wieku XX i XXI można będzie chyba zupełnie zasłużenie nazwać “Epoką Wielkiego Kłamstwa”. Od kilkunastu lat próbuje się niestrudzenie wbić w nasze głowy zakłamaną wersję historii, zmusić nas do nazywania czarnego – białym, czy wpoić wewnętrzny przymus, który ma w nas wymuszać pożądane przez naszych “treserów” reakcje na pewne pojęcia, czy sytuacje…

Jedną z takich, niemalże już przegranych, spraw jest próba przezwania narodowego-socjalizmu “skrajną prawicą”. Większość młodych pseudo dziennikarzy, wychowanych na “Gazecie Wyborczej”, nie użyje innego określenia niż “skrajna na prawica”, kiedy pisze o partiach, czy ruchach neonazistowskich. Po prostu wychodzi z nich kompletna głupota i nieuctwo.

Za to nieco inaczej traktowani są wszelkiej maści lewacy. W ostatnim tygodniu różne media relacjonowały sprawę doniesienia do Prokuratury Krajowej na komunistyczny portal “Lewica bez cenzury“. Autorzy  serwisu najwyraźniej żyją w alternatywnej rzeczywistości i propagują jako “jedynie słuszny” ustrój marksistowsko-leninowski. To nie jest jakaś tam pseudo lewica jak SLD, czy PiS – to są prawdziwie skrajnie lewicowi komuniści, zachwycający się “dziełami” Lenina, artykułami terrorysty Che Gueavary, czy zbrodniarza Dzierżyńskiego! Na stronach “Lbc” można znaleźć już ponad 1000 tekstów zarówno wyżej wymienionych “klasyków” jak i wypociny współczesnych “gwiazd lewicy”, pokroju promowanego przez “Gazetę Wyborczą” neo-komunisty Sławoja Żiżka. Jest to oczywiście działalność niezgodna w polskim prawem, bowiem polska Konstytucja zabrania propagowania i nawoływania do stosowania praktyk totalitarnych: nazizmu, faszyzmu i komunizmu. Słusznie więc pan Wojciech Wybranowski powiadomił o tym fakcie Prokuraturę. Ma jednak pecha – pisze w “Naszym Dzienniku”. A więc w gazecie niepoprawnej politycznie. Co ma więc zrobić “Gazeta Wyborcza” – pismo któremu walka o “polityczną poprawność” przesłania wszelkie wartości? No to co zwykle… W tekście niby to o “niedobrych komunistach”, obrobić tyłek podłemu denuncjatorowi! Mniej więcej połowa notki pod tytułem “Wielbiciele Dzierżyńskiego straszą w internecie” (nota bene już w tytule jest błąd – słowo “Internet” piszemy wielką literą) zajmuje opis osoby niecnego donosiciela:

(…) Stronę wytropił Wojciech Wybranowski. Dziś jest dziennikarzem “Naszego Dziennika” i oburza się tym, że komuniści wzywają do przeszkadzania w spotkaniach przeciwników politycznych. Ale sam w latach 90. działał w poznańskiej Radykalnej Akcji Antykomunistycznej, która uprzykrzała życie lewicy, organizując np. pierwszomajowe kontrpochody i rozbijając zebrania ZSMP. W 1997 r. za obrzucenie w Paryżu jajami prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego został skazany przez paryski sąd na trzy miesiące więzienia w zawieszeniu na pięć lat.
Już wcześniej na łamach “ND” oburzał się, że prokuratura nie ściga lewackich organizacji – choć polska konstytucja tak samo zakazuje istnienia organizacji odwołujących się do komunizmu jak do faszyzmu.

Wczoraj na pierwszej stronie “ND” alarmuje: “Komunistyczny portal sieje terror”. Wybranowski pokazał stronę rzeczniczce Prokuratury Krajowej. – Przeglądając ją, zobaczyłam, że faktycznie są podejrzenia o publiczne nawoływanie do popełniania przestępstw, propagowanie ustroju totalitarnego i pochwalanie terroryzmu – mówi “Gazecie” prokurator Ewa Piotrowska. – Nasuwają się tu skojarzenia z propagującym faszyzm portalem Blood & Honour. Prokuratura Krajowa najprawdopodobniej zleci czynności w tej sprawie którejś z warszawskich prokuratur.

W odpowiedzi na tekst “ND” wczoraj na 1917.pl pojawiły się zdjęcia Wybranowskiego. Na jednym dziennikarz “ND” stoi na tle portretu Lenina z wyciągniętą do góry ręką (podpis: “faszysta Wojciech Wybranowski zamawia piwo”). Ale obok tego zdjęcia pojawiają się zdjęcia Wybranowskiego ze spotkania towarzyskiego. Podobne zdjęcia “wrogów białej rasy” publikuje rasistowska organizacja Blood & Honour na stronie Redwatch.

Autor strony 1917.pl Michał Nowicki nie odpowiedział nam wczoraj, po co zamieszcza takie fotografie dziennikarza. Odpisał za to, że “wspierał strajk w Ożarowie, został za to pobity i zatrzymany przez policję. Być ofiarą przemocy w słusznej sprawie uważam za powód do chwały” – podkreśla. (…)

Gazeta stara się jak tylko się da zdyskredytować osobę denuncjatora a czynić to może tylko w jednym celu – żeby osłabić słuszny gniew czytelnika na młodych idiotów wychwalających komunizm! “Popatrzcie!” – zdaje się wołać artykuł, “donosi na biedną ofiarę przemocy, a sam jest nazistą”.

I tak co dzień, niestrudzeni bojownicy Kłamstwa wykonują swoją czarną robotę. I jak przy takiej indoktrynacji w tym kraju mają rządzić uczciwi ludzie?

12 cze 2008, 23:11

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

Miliony Wa

Lech Wa³êsa dzieñ za dniem bardziej siê pogr±¿a. Robi absolutnie wszystko ¿eby coraz wiêcej osób zwraca³o uwagê na jego przesz³o¶æ. A ¿e jest ona niejasna nie mo¿na mieæ ju¿ absolutnie ¿adnych w±tpliwo¶ci… Ja mam na temat LW w³asn± teoriê: w mojej opinii Wa³êsa rzeczywi¶cie rozpocz±³ swoj± wspó³pracê z SB w latach 70-tych ubieg³ego wieku. Jak d³ugo owa wspó³praca trwa³a – tego siê zapewne d³ugo nie dowiemy. Jakie decyzje Wa³êsy by³y podejmowane pod wp³ywem sugestii jego opiekunów – to pozostaje na razie zagadk±… Ró¿ne ¼ród³a podajê w tych kwestiach bardzo ró¿ne informacje. Wa¿niejsze w ocenie osoby Lecha jest to, jak On traktowa³ tê wspó³pracê – otó¿ w mojej opinii Wa³êsa, jako osoba ewidentnie niskiej inteligencji, niezbyt panowa³ nad tym kto go otacza, kto jest “swój”, a kto “wróg”, które decyzje bêd± korzystne dla “sprawy”, a które spowoduj± wielkie szkody, czy umocnienie strony komunistycznej w Polsce. Wa³êsa da³ siê prowadziæ niczym ma³e dziecko i naj¶mieszniejsze w tym wszystkim jest, ¿e we w³asnym odczuciu jego postawa jest krystalicznie czysta a osi±gniêcia wielkie… Wa³êsa naprawdê s±dzi, ¿e sam, osobi¶cie, pokona³ ca³y komunizm, nie tylko w Polsce ale w ogóle…

Teraz Wa³êsa odgra¿a siê, ¿e “poda wszystkich oszczerców do s±du” i za¿±da od nich “po milionie euro”… Przypominaj± siê przy okazje inne “Miliony Wa³êsy”… Pierwszy milion to oczywi¶cie milion dolarów (w dzisiejszych pieni±dzach to bêdzie zapewne z 10 milionów z³otych), które Wa³êsa zainkasowa³ za prawa do sfilmowania swojej biografii od Amerykanów. Jaki¶ czas temu mia³a miejsce ca³kiem powa¿na nagonka na Wa³êsê, który nie zap³aci³ od tej kwoty ¿adnego podatku… Oczywi¶cie wszystko rozesz³o siê po ko¶ciach, jak to zawsze w Polsce… Kolejne milony, a dok³adnie sto milionów z³otych – to kwota jak± przed wyborami prezydenckimi obieca³ Lech Wa³êsa “ka¿demu Polakowi”. Jak zwykle – wysz³o na to, ¿e nie “sto milionów”, a znacznie wiêcej, i nie “ka¿demu”, a wybrañcom. Reszta musia³a siê zadowoliæ och³apami z NFI…

To obcowaniu z milionami musia³o jako¶ wp³yn±æ na psychikê “legendarnego przywódcy Solidarno¶ci”, bo obecne “milion euro” zado¶æuczynienia musi sk±d¶ siê braæ. Ciekawe, ile bêd± warte akcje Wa³êsy po opublikowaniu owej mitycznej ksi±¿ki IPN-u. Osobi¶cie nie stawia³ bym na nie nawet funta k³aków.

5 cze 2008, 23:02

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

TW “Wa

Walesa

Komentarze s± po prostu zbêdne. Lech Wa³êsa wys³a³ do PAP list elektroniczny ze swoim komentarzem odno¶nie wczorajszej wypowiedzi JE L. Kaczyñskiego:

Czyta³em wypowied¼ o Bolku Prezydenta Kaczyñskiego i muszê powiedzieæ , ¿e to nie mie¶ci siê w g³owie , przybli¿enie normalnej .W obliczu faktów , prawa i pozycji .ju¿ to samo powinno byæ powodem do prawnego w trybie natychmiastowym usuniêty z urzêdu .W³adz± komunistycznym w tamtym czasie o to w³a¶nie chodzi³o , by w t± prowokacje tacy jak Kaczyñscy , Zybertowicze , Wyszkowscy , Macierewicze z Gwiazdami na czele uwierzyli i sojusznikami siê stali .To siê teraz uda³o na oczach ca³ego ¶wiata w 25 rocznicê otrzymania Nagrodê Nobla ,za wspania³± pokojow± walkê , przewodzenie i zwyciêstwo . Czy z takimi lud¼mi , czêsto zastêpcami , z takim ³adunkiem zawi¶ci , zazdro¶ci , g³upoty mog³em osi±gn±æ wiêcej .Wstyd mi wobec ¶wiata ,¿e to mo¿e siê dziaæ w kraju zwyciêskiej Solidarno¶ci ,by nie ubrudziæ w tej sprawie ¶wiêto¶ci . Z ma³ych pobudek do³±czam dwa nie istotne dokumenty . Upokorzony , zawstydzony z trasy USA ,Ekwador, Hiszpanii rozs³awiaj±cy imiê Polski L.Wa³êsa

Pisownia oryginalna…

Mato

Lech Kaczyñski

Widzia³em wczoraj jak dziennikarka pani Gawryluk rozmawia z JE Lechem Kaczyñskim, pe³ni±cym obecnie funkcjê Prezydenta RP. Biografia JE Kaczyñskiego podaje, i¿ raczy³ on ukoñczyæ szereg szkó³ a nawet pracowa³ w charakterze profesora na Uniwersytecie Gdañskim – czyli przekazywa³ swoj± wiedzê innym. W Polsce takie osoby okre¶la siê mianem “inteligentów”, albo jak chc± niektórzy “wykszta³ciuchów“. I oto doktor Kaczyñski deklaruje siê takimi s³owy:

Je¿eli obni¿ka podatków ma polegaæ na tym, ¿e i ten co zarabia milion miesiêcznie i ten co zarabia tysi±c piêæset maj± p³aciæ taki sam podatek, to ja zawsze bêdê temu przeciw.

By³a to odpowied¼ na pytanie o podatek liniowy…

Gdyby pani Gawryluk by³a prawdziw± dziennikark± (a w ogóle jeszcze tacy w Polsce s±?), to zada³a by JE Prezydentowi kolejne pytanie:

Czy wed³ug pana, 15% podatek od dochodu w wysoko¶ci 1.000.000 z³ (czyli 150.000 z³) jest taki sam jak 15% podatek od 1.500 z³otych (czyli 225 z³)?? Przecie¿ w pierwszym przypadku zap³acony podatek jest 666 razy wy¿szy od drugiego!!!

Ale pani Gawryluk dziennikark± nie jest.

Nie zmienia to faktu, ¿e Pan Prezydent Lech Kaczyñski albo jest analfabet± matematycznym, albo ma za takich swoich wyborców. Co wiêcej: jest analfabet± dyplomowanym!

Pani Gawryluk zapyta³a tak¿e w tym wywiadzie o Lecha Wa³êsê i tu uzyska³a krótk± odpowied¼:

Lech Wa³êsa by³ agentem o pseudonimie “Bolek“.

I ta jednoznaczna ocena zdobi dzisiejsze nag³ówki. A nikt nie zwraca uwagi na rzeczy naprawdê wa¿ne.

A mo¿e inni pseudo dziennikarze maj± tyle samo warte dyplomy co JE Prezydent (pani Gawryluk nie ma ¿adnego – wiêc jest usprawiedliwiona)? Ech, przyda³a by im siê porz±dna klasówka.

1 cze 2008, 22:19

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

Czym skorupka za m

Mimo uparczywego tytu³owania panów Kaczyñskich mianem prawicowo-konserwatywnych, ja stojê przy swoim, ¿e s± to zwykli socjali¶ci (Jarek mniej, Leszek bardziej), z tym ¿e pobo¿ni. Dzi¶ JE Prezydent RP wyjawi³ pewien fakt ze swojej przesz³o¶ci, który mo¿e czê¶ciowo wyja¶niæ jego niejasn± orientacjê polityczn± (za portalem Dziennik.pl):

Prezydent przyzna³ w rozmowie z dzieæmi, ¿e kiedy¶ na 1 czerwca dosta³… ¿yciorys Lenina. Taki prezent zrobi³a mu mama. To by³ ostatni prezent jaki Lech i Jaros³aw Kaczyñscy dostali na Dzieñ Dziecka. Mieli wtedy po 21 lat…

21 lat bracia Jaros³aw i Lech Kaczyñscy ukoñczyli w 1970 roku. Rok pó¼niej skoñczyli studia. Jak lektura ¿yciorysu Lenina wp³ynê³a na ich dalsze osi±gniêcia nie mo¿emy mieæ w±tpliwo¶ci m.in. po lekturze co ciekawszych fragmentów pracy doktorskiej Pana Prezydenta (wiêcej tutaj):

(str. 40): Mo¿liwo¶æ d±¿enia administracji zak³adu pracy do realizacji postawionych zadañ kosztem naruszenia uprawnieñ pracowników zosta³a dostrze¿ona ju¿ przez Lenina (“O roli i zadaniach zwi±zków zawodowych w warunkach nowej polityki ekonomicznej” w zbiorze pt. “Lenin o zwi±zkach zawodowych”, str. 345-6).

1 cze 2008, 21:00

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

Wazelina Roku

Oglądacie telewizję? No oczywiście że tak. Zapewne różne kanały, ale każdy poświęca TV nieco swojego czasu. Fakt, iż wyciągamy różne wnioski z tego co nam pokazują zasługuje na osobny elaborat… Wczoraj odbyła się “najważniejsza” gala polskiej telewizji – uroczystość wręczenia “Wiktorów“. “Wiktorami” opiekuje się aktualnie TVN, ale nie sądzę, żeby mieli bezpośredni wpływ na wybór laureatów. To się dzieje “samo“.

Nagrody przyznaje “Akademia Telewizyjna”. Składa się z poprzednich zdobywców nagrody. No a jacy zdobywcy, takie wybory! Nagrodami zostali obdarzeni między innymi:

  • Tomasz Lis – 7 “Wiktorów”
  • Justyna Pochanke – 5 “Wiktorów”
  • Kamil Durczok – 5 “Wiktorów”
  • Krzysztof Mroziewicz – 3 “Wiktory”
  • Leszek Balcerowicz – 3 “Wiktory”
  • Aleksander Kwaśniewski – 3 “Wiktory”
  • Monika Olejnik – 3 “Wiktory”
  • Andrzej Turski – 2 “Wiktory”
  • Jacek Żakowski – 2 “Wiktory”
  • Lech Wałęsa – 2 “Wiktory”
  • Leszek Miller – 1 “Wiktor”
  • Jerzy Buzek – 1 “Wiktor”
  • Jan Paweł II – 1 “Wiktor”

i chyba na zasadzie listka figowego:

  • Kazik Staszewski – 1 “Wiktor”
  • Stefan Kisielewski – 1 “Wiktor”
  • Jerzy Urban – 1 “Wiktor”.

“Akademia” nie może zapomnieć o swoich chlebodawcach, dlatego laureatami zostali także:

  • Bożena Walter (TVN, kiedyś TVP)
  • Wiesław Walendziak (TVP)
  • Mariusz Walter (TVN, kiedyś TVP)
  • Nina Terentiew (obecnie Polsat, wcześniej TVP)
  • Zygmunt Solorz-Żak (Polsat)

Oprócz tego statuetki otrzymało wiele osobistości kultury nie zajmujących się polityką, dla przykładu Pan Janusz Gajos dostał aż 6 “Wiktorów”! I w końcu “szeregowe” twarze z okienka, bez politycznego znaczenia (np. Kinga Rusin – 2 “Wiktory”), no ale to kwiatek do kożucha. Główny nurt to “salonowe” towarzystwo wzajemnej adoracji. To ludzie którzy są święcie przekonani, że mogą w tym kraju wszystko i mają (niestety) sporo racji!

W tym roku wyborem zacnego grona, statuetki otrzymali (w nawiasie mój komentarz):

  • Twórca najlepszego programu telewizyjnego: Szymon Majewski (zrozumiałe).
  • Najwyżej ceniony komentator lub publicysta: Bogdan Rymanowski (naciągane, ale “z braku laku…”).
  • Najpopularniejszy polityk: Donald Tusk (oczywiste, w końcu wygrał wybory).
  • Gwiazda piosenki i estrady: Justyna Steczkowska (pomyłka – lubię Justynę, ale w 2007 roku wielu innych artystów odniosło znacznie większe sukcesy niż występ w “Tańcu z Gwiazdami”…).
  • Najlepszy prezenter TV: Justyna Pochanke (za co? Toż Pochanke to prawdziwy “Durczok w spódnicy” – szczyt politycznej poprawności!).
  • Osobowość telewizyjna: Piotr Bałtroczyk (spóźnione, Bałtroczyk jest już dawno wyeksploatowany).
  • Najpopularniejszy sportowiec: Euzebiusz Smolarek (przedwczesne, Ebi dopiero teraz będzie mógł się wykazać – zaczynają się Mistrzostwa Europy).
  • Największe odkrycie telewizyjne: Joanna Liszowska (a kto to?).
  • Najpopularniejszy aktor telewizyjny: Janusz Gajos (sądzę, że Pan Janusz sam ma dość tego splendoru a w 2007 wystąpił jedynie w serialu “Ekipa”).
  • Wiktor publiczności: Kinga Rusin (no comments).

A teraz “Super Wiktory“:

  • Władysław Bartoszewski (za co? Za “dyplomatołków”? Za opluwanie konkurencji do politycznego żłobu podczas kampanii wyborczej??? Skandal!).
  • Leo Beenhakker (to chyba zaklinanie ew. pecha przed Euro 2008).
  • Agnieszka Holland (eh… O co chodzi? Za walkę o przymusowy podatek telewizyjny?).

No i wreszcie, według mnie “Wazelina Roku“:

  • Super Wiktor Specjalny: Maria Kaczyńska.

Mam do pani Kaczyńskiej stosunek absolutnie obojętny, ale proszę wytłumaczcie mi:

Jaką ona jest “osobowością telewizyjną”? Kamera jej nie lubi, media zasadniczo też (laureat Majewski regularnie sobie z niej dworuje w swoim programie), a ona sama nie ma takiego parcia na szkło jak jej poprzedniczka - Jolanta Kwaśniewska (nota bene – w swoim czasie też dostała “Wiktora”).

Czy laur dla Marii Kaczyńskiej można tłumaczyć inaczej niż chęć zadowolenia każdej ze stron? Tak “na wszelki wypadek” – panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek. Jednak duża jest siła pogaństwa w narodzie!

Na tej samej zasadzie za rok trzebą będzie dać nagrodę Zapateralskiemu – nowemu pierwszemu sekretarzowi SLD. Eee… Zbytek ostrożności!