28 lut 2008, 15:09

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

Zdecydowali,

Bronis³aw Komorowski (po prawej)

Mój rz±d w³a¶nie og³osi³, ¿e nie bêdzie pytaæ pospólstwa o tak b³ahy fakt jak utworzenie Unii Europejskiej. Jak wiadomo co¶ takiego jak “Unia Europejska” prawnie nie istnieje, ale nie szkodzi to panu Bronis³awowi Komorowskiemu (PO), pe³ni±cemu obecnie funkcjê Marsza³ka Sejmu, twierdziæ ¿e nie ma potrzeby pytaæ Narodu o traktat “jedynie modyfikuj±cy co¶ co ju¿ istnieje“. Jeszcze dalej poszed³ pan Premier Donald Tusk (PO):

Kto z pañstwa po³o¿y rêkê na sercu i powie, ¿e wierzy w to, ¿e kilkaset stron skomplikowanego tekstu bêdzie podniecaj±c± lektur± dla milionów uczestników referendum. Zapytajcie pos³ów, kto z nich przeczyta³ dokument. Przecie¿ nawet w Sejmie nie jest to mo¿liwie.

W moim odczuciu Pan Premier wystawi³ tym samym niezbyt pochlebne ¶wiadectwo inteligencji swoich kolegów z ³aw poselskich sugeruj±c, ¿e nie s± w stanie zrozumieæ s³owa pisanego… Mniejsza o to, i tak siê nie obra¿±, jak kiedy¶ napisa³ Stanis³aw Michalkiewicz, “od momentu, kiedy Adam Michnik nazwa³ „cz³owiekiem honoru” genera³a Czes³awa Kiszczaka, s³owo „honor” znaczy ju¿ zupe³nie co innego, ni¿ kiedy¶“. Jednak nie o honor Pos³ów mi teraz chodzi. Sprawa w tym, ¿e proeuropejscy (to brzydkie s³owo) politycy próbuj± bagatelizowaæ znaczenie Traktatu Lizboñskiego, a tak naprawdê jest to kopia odrzuconej ju¿ raz przez Europê eurokonstytucji. Zawiera ca³e strony banalnych ogólników (w stylu “aby¶my ¿yli w zdrowiu i dostatku”), które jednak raz przepchniête, mog± (i bêd±!) s³u¿yæ wielu ¶rodowiskom do ró¿norakich roszczeñ. I nie chodzi tu, dajmy na to, o zwi±zek kolejarzy mog±cy domagaæ siê zmiany koloru mundurów, albo ¶rodowisko mi³o¶ników skórzanych spodni z Bawarii, chc±cych wymusiæ obowi±zek noszenia ich przez uczniów w szko³ach podstawowych. Mówimy o odwiecznych wrogach europejskich warto¶ci i tradycji, którzy przez furtkê jak± otwiera im “Traktat”, bêd± staraæ siê wprowadzaæ prawa sankcjonuj±ce rozmaite nie akceptowane obecnie przez Europejczyków zachowania. Chodzi tu przede wszystkim o tzw. “prawa gejów“, którzy chc± zrównaæ status swoich nieformalnych jednop³ciowych zwi±zków z legalnymi ma³¿eñstwami a co wiêcej, ¿±daj± prawa do adopcji przez takie “rodziny” dzieci! Inne ¶rodowiska ¿±daj± prawa do dobijania osób chorych oraz do zabijania osób nienarodzonych. Jednocze¶nie, czêsto te same osoby, mówi± o nie humanitaryzmie kary ¶mierci!

To tylko wierzcho³ek góry lodowej roszczeñ jaka kryje siê w¶ród stronic tekstu “Traktatu Reformuj±cego”. Jest ich znacznie wiêcej! Dla przyk³adu wstrz±saj±ce skutki mo¿e mieæ czaj±ca siê mo¿liwo¶æ pozbawienia wp³ywu rodziców na wychowanie w³asnych dzieci… A nie doszli¶my jeszcze do sprawy zasadniczej: przyjêcie w ca³o¶ci zapisów “Traktatu” z Lizbony, automatycznie zakoñczy istnienie niepodleg³ego Pañstwa Polskiego. Od tego momentu bêdziemy mieæ do czynienia jedynie z “republik± zwi±zkow±“, czy “niezale¿n± prowincj±“, z lokaln± administracj±, która jednak nie bêdzie mieæ praktycznie ¿adnej w³adzy ustawodawczej, ani mo¿liwo¶ci kszta³towania polityki zagranicznej czy zawierania sojuszów. Ju¿ teraz Europejski Trybuna³ Sprawiedliwo¶ci pisze wprost:

“W razie stwierdzenia dyskryminacji sprzecznej z prawem wspólnotowym s±d krajowy zobowi±zany jest, dopóki nie zostan± przyjête ¶rodki zmierzaj±ce do równego traktowania, do niestosowania wszelkich dyskryminuj±cych przepisów krajowych bez konieczno¶ci ¿±dania lub oczekiwania uprzedniego uchylenia tych przepisów przez ustawodawcê.”

Dlatego cieszmy siê, póki mo¿emy, niepodleg³± Rzeczpospolit± Polsk±. “Nasi” politycy szykuj± nam ZMIANY

Chyba ¿e… Przebudzimy siê?!

P.S.

A tutaj dwóch lepiej wiedz±cych “inteligentów” z tragicznie ¿enuj±cego i stronniczego “Szk³a Kontaktowego” wy¶miewa pierwszy nie¶mia³y protest przeciwko utracie niepodleg³o¶ci… Czy tylko z g³upoty, czy mo¿e na czyje¶ zlecenie???

26 lut 2008, 15:45

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

Prawda o “Rz

Krótko, acz tre¶ciwie o demokracji napisa³ dzi¶ JKM:

Prawda o “rz±dach L**u”

D***kracja – wbrew praniu mózgów w TV, szko³ach i wszêdzie – nie daje wolno¶ci; przeciwnie: jest klasycznym ustrojem totalitarnym. D***kracja oznacza, ¿e p.Pip¶ciñska z Pcimcimia, p.Iksiñski z Tutulejkowic, panna Kazimiera Szczukówna, p.Stefan Niesio³owski, p.Anna Sobecka i miliony innych takich decyduj± o moim ¿yciu i ograniczaj± moj± Wolno¶æ – czego nienawidzê – a za to ja mam prawo w g³osowaniu ograniczyæ Wolno¶æ pp.Pip¶ciñskiej, Szczukówny, Sobeckiej, Iksiñskiego, Niesio³owskiego i milionów innych – co mi na cholerê nie jest potrzebne i w dodatku zabiera mi czas!

Jest to wiêc ustrój z za³o¿enia powoduj±cy potworny ba³agan.

Co wiêcej: jest to ustrój, jako siê rzek³o, totalitarny. W d***kracji Wiêkszo¶æ (czasem tylko potrzebna jest wiêkszo¶æ 2/3) mo¿e zrobiæ z mniejszo¶ci± WSZYSTKO. Najgorszy Tyran czasem ma sumienie, czasem boi siê Boga (bo a nu¿ istnieje?), czasem wspomni matkê, na ogó³ ma dzieci, na pewno boi siê, ¿e jak zanadto zalezie ludziom za skórê, to kto¶ go mo¿e zad¼gaæ, zastrzeliæ lub otruæ, mog± go wreszcie odsun±æ od w³adzy – a ponadto we w³asnym dobrze rozumianym interesie chce na ogó³, by kraj siê bogaci³, a na pewno: by rós³ w si³ê.

Natomiast Wiêkszo¶æ jest absolutnie nieodpowiedzialna; Wiêkszo¶ci nie mo¿na wytruæ, wystrzelaæ ani zad¼gaæ, nie mo¿na ukaraæ za podjêcie z³ej decyzji. Wiêkszo¶æ nie czuje siê odpowiedzialna ani nie ma sumienia (“Przecie¿ gdybym ja za tym nie g³osowa³, to i tak by³aby wiêkszo¶æ ZA…“. Wiêkszo¶æ jest g³upia i okrutna – pamiêtajmy, ¿e to Pi³at Poncjusz, okupant, pragn±³ Chrystusa uratowaæ – a Wiêkszo¶æ (ponad 2/3…) swojaków dar³a siê “Ukrzy¿uj Go!“. To Wiêkszo¶æ opowiada siê zawsze za najg³upszym rodzajem ustroju niewolniczego, czyli za socjalizmem.

Dlatego nienawidzê d***kracji – i ca³e ¿ycie po¶wiêcam zwalczaniu nie tego czy innego polityka, nie tej czy innej partii – lecz raka, który z¿era nasz± (czy jeszcze nasz±?) cywilizacjê:

D***KRACJI!

Dla wyja¶nienia – pan Janusz Korwin Mikke brzydzi siê niektórych okre¶leñ (np. “lud”, czy “demokracja”) i dlatego, jak inne “brzydkie s³owa”, czê¶ciowo je zas³ania gwiazdkami. ¯eby nie bi³y po oczach jak go³e d**y.

24 lut 2008, 11:38

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

Walka klasowa trwa

Zazdroszczę środowisku “Gazety Wyborczej” konsekwencji w swoich dążeniach do wprowadzenia własnej, skrajnie wypaczonej wizji historii a także skuteczności w likwidowaniu wszelkich przeszkód jakie na drodze swojej (nie) świętej krucjaty napotykają. Często można nie być świadomym, że stoi się w poprzek “Gazecie”, dopóki sama “Gazeta” ci tego nie uświadomi. Najnowszy “Najwyższy Czas” pięknie pisze o ciężkiej pracy jaką wykonują redaktorzy “GW” w celu podsycania w Polakach antysemityzmu, co obok promocji zboczeń oraz wywyższaniu wszystkiego co “europejskie” nad tym co “narodowe”, wydaje się głównym zajęciem michnikowych dziennikarzy. Ale nie tracą rewolucyjnej czujności na innych polach. Dziś Haribu wypatrzył takiego kwiatka:

Wyborcza cytuje nazistę

Adam Haribu – haribu.blog.onet.pl – 2008-02-22 09:53:00 Każdy pretekst można wykorzystać do niecnych celów. Tym razem było to dofinansowanie przez ministerstwo niszowego pisma historycznego “Templum novum” zawrotną sumą 10 tyś zł. Gazeta donosi, że pismo to (rzecz niebywała!) zacytowało wypowiedzi niemieckiego oficera, a następnie… sama przedrukowuje najbardziej antysemickie fragmenty inkryminowanego cytatu. Z niecierpliwością oczekujemy na reakcje “Nigdy więcej”, która dzięki odkryciu, że pisma historyczne są skłonne do cytowania postaci historycznych, wpadła na trop afery. Jeśli podnieśli taki alarm z powodu małego pisemka, to cóż uczynią na wieść o tym, że w jego ślady poszedł wielki dziennik? Czas pokaże. Tymczasem minister Zdrojewski w rozmowie z Jackiem Żakowskim dał przykład jaką postawę przyjmować winien polityk względem czwartej władzy. Wystarczy obejrzeć nagranie by zobaczyć pewnego siebie zwierzchnika i przestraszonego pionka. Znak no niechybny, że nie musimy się bać recydywy faszyzmu. Radio TOKfm i nasz Rząd stoją na straży i na nic się zda głos wrogów ludu.

PS Jako odpowiedzialny antyfaszysta spieszę donieść, że przypadek “Templum Novum” i “Gazety Wyborczej” to tylko czubek góry lodowej. W niemal wszystkich kablówkach dostępny jest kanał Discovery, który niemal codziennie puszcza materiały o III Rzeszy i cytuje (tak, proszę państwa, to nie żarty), cytuje samego Adolfa Hitlera. Nie tylko cytuje – RETRANSMITUJE jego słynne przemówienia, działa jego nienawistną gestykulacją i krzykiem na nasze dzieci i młodzież! Z tym coś trzeba zrobić!

O panu Żakowskim to jeszcze postaram się napisać, bo indywiduum to wyjątkowe a ministrów PO mi nie żal, bo odkąd są u władzy nie różnią się absolutnie niczym od swoich poprzedników (no może oprócz wizerunku). Tak samo (czy nawet bardziej!) jak PiSiaki – nie robią zupełnie NIC. Darmozjady.

21 lut 2008, 14:54

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

HD DVD umar

BillJeszcze bardzo niedawno temu naprawdê nic nie wskazywa³o, ¿e ta wojna zakoñczy siê tak szybko i z akurat takim wynikiem. Sony, firma stoj±ca za formatem Blu-ray, mia³a powa¿ne k³opoty finansowe, nowa generacja jej konsoli do gier (Playstation 3) by³a droga i wci±¿ znajdowa³a siê w ogonie list sprzeda¿y na ca³ym ¦wiecie, a¿ tu nagle…

Sytuacja wyja¶ni³a siê w ci±gu mniej wiêcej miesi±ca na skutek kilku zmian w strategiach pary wielkich korporacji: Najpierw wymienione wcze¶niej Sony postanowi³o powalczyæ o lepsze wyniki sprzeda¿y a (co wa¿niejsze) równie¿ o wyeliminowanie strat jakie przynosi³a produkcja konsoli PS3. Firma wprowadzi³a szereg zmian w konstrukcji konsoli (miêdzy innymi zastosowano mniejszy dysk twardy, usuniêto modu³ Wi-Fi, czytniki kart flash, zredukowano ilo¶æ gniazd USB z czterech do dwóch a tak¿e usuniêto ca³kowicie znajduj±ce siê dotychczas wewn±trz oryginalnej PS3 uk³ady graficzne ze starszej generacji Playstation, które umo¿liwia³y uruchamianie na niej gier napisanych dla PS2), co wraz ze spadkiem cen podzespo³ów wynikaj±cym z postêpu technologicznego, pozwoli³o nie tylko na obni¿kê ceny nowego modelu konsoli ale i na uzyskanie niewielkiego zysku! Do tej pory Sony “dop³aca³o” do ka¿dego sprzedanego egzemplarza urz±dzenia ok. $200, po wprowadzeniu odchudzonej wersji mo¿e liczyæ na ok. $40-50 zysku. Na wyniki obni¿ki cen nie trzeba by³o d³ugo czekaæ – PS3 okaza³ siê hitem sprzeda¿y sezonu ¶wi±tecznego 2007 w Europie, wyprzedzaj±c nie tylko konkurencyjnego Xboxa 360 ale i tanie Nintendo Wii. Co ciekawe, bardzo du¿a czê¶æ kupuj±cych ma zamiar u¿ywaæ PS3 raczej jako odtwarzacza filmów w wysokiej rozdzielczo¶ci, ni¿ do grania.

Drugim gwo¼dziem do trumny okaza³a siê decyzja jednego z gigantów filmowych, który po okresie niezdecydowania, kiedy to próbowa³ z³apaæ naraz dwie sroki za ogon i deklarowa³ swoje poparcie zarówno dla formatu HD DVD jaki i Blu-ray (firma zaprezentowa³a nawet w³asny projekt dysku hybrydowego Total Hi Def, który móg³ byæ odtwarzany w odtwarzaczach obu formatów, ale nie doczeka³ siê wprowadzenia do sprzeda¿y), ostatecznie w styczniu 2008 Warner, bo o tej firmie mowa, zapowiedzia³, ¿e wycofuje siê z produkcji p³yt w formacie HD DVD do po³owy 2008 roku. Dalej sprawy potoczy³y siê ju¿ lawinowo: NewLine Cinema niezw³ocznie posz³a w ¶lady firmy-matki i zapowiedzia³a wycofanie siê z HD DVD, potem to samo dwie wa¿ne dla rynku amerykañskiego firmy: Wal-Mart (najwiêksza sieæ sklepów w USA) i Netflix (najwiêksza sieæ wypo¿yczalni filmów w USA).

W obliczu masowego exodusu g³ównych graczy na rynku, firma Toshiba, bêd±ca motorem rozwoju formatu HD DVD i najwiêkszym producentem odtwarzaczy w tym formacie postanowi³a zdj±æ ze swoich barków koszt przegranej ju¿ w³a¶ciwie walki z Sony i 19 lutego 2008 oficjalnie og³osi³a zakoñczenie rozwoju tej technologii. Jeszcze tego samego dnia wierna dotychczas HD DVD wytwórnia Universal og³osi³a plany przej¶cia na Blu-ray, co w efekcie zakoñczy³o kolejn± wojnê formatów.

Nasuwa siê oczywi¶cie pytanie, czy ta wojna rzeczywi¶cie by³a potrzebna. Je¿eli nie wiemy o co chodzi, to oczywi¶cie chodzi o pieni±dze. Sprawa rozbija³a siê o to, kto przez najbli¿sze kilkana¶cie lat bêdzie zarabiaæ gigantyczne pieni±dze na op³atach licencyjnych za ¶wiatowy format dystrybucji tre¶ci wysokiej rozdzielczo¶ci (HDTV). Ka¿de z konsorcjów wierzy³o we w³asny sukces i nie chcia³o dzieliæ siê zyskami z innymi. Co ciekawe, tak naprawdê obu formatów nie ró¿ni³o tak naprawdê zbyt wiele. Oba oferowa³y identyczn± jako¶æ obrazu, zbli¿on± pojemno¶æ (choæ Blu-ray oferuje wiêksz± pojemno¶æ z jednej warstwy p³yty) i wsparcie dla tych samych technologii kompresji materia³ów filmowych. Z pewno¶ci± nie mo¿na by³o w prosty sposób okre¶liæ który format jest “lepszy”. Wygra³o zatem co innego.

W moim odczuciu winowajc± jest w³a¶ciciel firmy Microsoft, pan Bill Gates. Pope³ni³ on b³±d wprowadzaj±c na rynek w koñcu 2005 roku pierwsz± konsolê siódmej generacji (Xbox 360) wyposa¿on± zaledwie w czytnik starego ju¿ formatu DVD. Co wiêcej, kiedy konkurencja (Sony) zaprezentowa³a Playstation 3 wyposa¿on± nie tylko w czytnik Blu-ray ale i gniazdo HDMI pozwalaj±ce bez k³opotu pod³±czyæ nowoczesne p³askie telewizory i cieszyæ siê krystalicznej jako¶ci obrazem w najwy¿szej mo¿liwej rozdzielczo¶ci 1080p (Full HD), konsola Xbox 360 d³ugo nie zosta³a zmodyfikowana a wszystko na co by³o staæ Microsoft to wprowadzenie do sprzeda¿y zewnêtrznego napêdu HD DVD, który móg³ s³u¿yæ jedynie do odtwarzania filmów. Skutek tego by³ taki: baza sprzêtu bêd±cego w rêkach u¿ytkowników, zdolnego do odtwarzania filmów w formacie HD DVD wynosi³a na pocz±tku 2008 roku nieca³y 1 milion sztuk, natomiast w formacie Blu-ray niemal 11 milionów! Je¿eli kto¶ jeszcze dziwi siê, dlaczego wygra³ “niebieski” rywal, to odpowied¼ jest prosta – wytwórnie bêd± wspieraæ format który zdobêdzie wiêksz± bazê u¿ytkowników. Na pocz±tku 2008 roku sytuacja w tej kwestii siê wyja¶ni³a. Reszta to ju¿ historia.

19 lut 2008, 22:14

Napisał: admin


skomentuj

dodajdo.com

Żyd oszalały z bezsilności. I dobrze.

W mojej opinii nic tak nie przyczyniło się do wzrostu antysemityzmu w Polsce jak absurdalne żądania i opinie niektórych przedstawicieli trzeciej fali semickiej, którzy dziwnym trafem znaleźli nośne forum w ogólnopolskiej gazecie, która w zamierzeniu miała reprezentować całą “konstruktywną opozycję” w PRL, ale skończyła jako prywatny biznes kilkorga spryciarzy. Na stronie internetowej tego poczytnego (niestety) pisma znalazłem taki oto kwiatek:

Zdelegalizować NOP i Młodzież Wszechpolską

Szanowny Panie Premierze, Szanowny Panie Ministrze

Jak Panom wiadomo, w ostatnim czasie nasiliły się w Polsce wystąpienia antysemickie i ksenofobiczne. I nie jest to zjawisko marginalne. Zresztą, kiedy w 1922 r. niejaki Adolf Hitler próbował przeprowadzić w Niemczech pucz, zbagatelizowano to jako incydent. A nie trzeba przypominać, czym się to skończyło. Nie tak dawno w Polsce jako pierwszym kraju Europy pokonana została totalitarna ideologia komunistyczna. Lecz aby dziś Polska nie stała się krajem, który ciągnie Europę wstecz, trzeba zdelegalizować wszelkie partie i organizacje nacjonalistyczne i szowinistyczne, takie jak NOP czy Młodzież Wszechpolska. To kwestia Panów osobistej odpowiedzialności za wizerunek i przyszłość Polski.

Do poparcia tej akcji wzywam w pierwszym rzędzie członków Komitetu Oświęcimskiego jako ludzi najlepiej wiedzących, co oznacza nazistowski totalitaryzm.

Wzywam też wszystkich innych, którzy myślą podobnie jak ja, do publicznego przyłączenia się do tej inicjatywy.

Autorem owej inicjatywy jest lewicowy intelektualista – Marek Edelman. Samo określenie “lewicowy intelektualista” czyni go w obecnej Polsce osobą nietykalną – ale do tego wszystkiego jest on najprawdziwszym Żydem… Takie zjawiska w niektórych kręgach są uznawane niemal za nieomylne ikony (banalny termin “autorytet” wydaje im się wręcz nie na miejscu). Ale dla mnie członek partii (i nie ważne, że w tym przypadku jest to socjalistyczna Partia Demokratyczna), usiłujący zmusić organy państwowe do likwidacji swoich przeciwników politycznych jest po prostu antydemokratą i totalitarystą. Dla normalnych ludzi konieczność przeczytania drugiej części tego zdania jest obrazą, ale jeżeli pan Edelman wie o jakichkolwiek nielegalnych działaniach wymienionych w swoim liście organizacji, to jego obowiązkiem nie jest nawoływanie do ich delegalizacji, lecz zawiadomienie odpowiednich organów ścigania o popełnionych przestępstwach!

Najdziwniejsze jest to, że mało kto jak dotąd potępił totalitarne zapędy”pana doktora”. Czyżby nowe tabu (Żydzi) już obowiązywało??

Ciekawą ripostę można jednak znaleźć tutaj:

http://wiadomosci.onet.pl/blogi/haribu.blog.onet.pl,294746941,blog.html.